Walka o miejsce w półfinałach Ligi Mistrzów UEFA

2013-04-08
9 i 10 kwietnia to czas spotkań rewanżowych. Wszystkim meczom rozgrywanym w tych dniach, towarzyszyć będą wielkie emocje. Wynik każdego z nich może okazać się przepustką do półfinałów LM UEFA. Już w tym tygodniu poznamy cztery drużyny, które przejdą do dalszego etapu rozgrywek.

9 kwietnia

BORUSSIA DORTMUND – MÁLAGA, GALATASARAY - REAL MADRYT

We wtorek kibice będą mieli okazję obejrzeć dwa wyjątkowe mecze. W  CANAL+ SPORT o godzinie 20:40 transmitowane będzie spotkanie Borussia Dortmund – Málaga, natomiast w nSport HD mecz Galatasaray – Real Madryt. O pierwszym  z nich wypowiedział się komentator nSport HD, Sergiusz Ryczel.

- 0:0 w pierwszym meczu to było rozczarowanie. Katastrofalna skuteczność BVB nie przystoi drużynie, która mierzy w półfinał Ligi Mistrzów UEFA. Ten awans powinien być niemal zaklepany w Andaluzji, a tak... czeka nas pasjonujący bój w Dortmundzie. Po meczu Neven Subotić – w specjalnym wywiadzie dla nSport HD – mówił, że sytuacje, których nie wykorzystali Götze i Lewandowski oznaczają, że w rewanżu mają oni obowiązek trafić do siatki M?lagi. Borussia musi strzelać, bo każdy gol zdobyty przez „Boquerones” będzie niezwykle cenny – zauważa Ryczel i dodaje - Trenerzy obu zespołów oszczędzali swoich kluczowych zawodników w meczach ligowych. Dortmundczycy wyszli na tym lepiej, bo w przeciwieństwie do swoich ćwierćfinałowych rywali, pokonali Augsburg. Málaga uległa w bardzo istotnym meczu Realowi Sociedad a dodatkowo istnieje obawa, że we wtorek drużynę poprowadzi asystent trenera Pellegriniego; Argentyńczyk poleciał do ojczyzny, by wziąć udział w pogrzebie swojego ojca. Faworytem nadal pozostaje Borussia i choć na razie o tym się nie mówi, przegrana w rywalizacji z mającymi duży respekt przed BVB piłkarzami Málagi, będzie ogromnym rozczarowaniem.

9 kwietnia o tej samej porze Galatasaray podejmie Real Madryt. Turecki klub przegrał w zeszłą środę z „Królewskimi” 3:0. Według Bartosza Glenia z nSport HD, takiej straty punktów nie da się odbudować. Drużyna ze Stambułu musiałaby mieć wyjątkowe szczęście.

- Piekło na pograniczu Azji i Europy, tam swój kolejny mecz zagra mierzący w londyński finał Real Madryt. Wrócić cało z takiego wyjazdu wydaje się być podstawowym celem drużyny Jose Mourinho. Na wzgórzu lwa, jak mawiają Turcy o stadionie Galatasaray, dzieją się rzeczy niesamowite. Ponad 50-tysięczna publiczność zadba o taki hałas, jakiego większość piłkarzy „Królewskich” jeszcze nie doświadczyła. To prawdopodobnie pożegnalny mecz „Galaty” w Lidze Mistrzów UEFA, ale kibice Didier Drogba i Wesley Sneijder postarają się o to, żeby „Królewscy”  zapamiętali Stambuł na długie miesiące – twierdzi Gleń.

Transmisję z meczu będzie można oglądać w nSport  HD od godziny 20:40.

10 kwietnia

BARCELONA - PSG, JUVENTUS – BAYERN


Środa, to porcja kolejnych emocji związanych z LM UEFA. Tego dnia, o godzinie 20:40 w CANAL+ SPORT transmitowane będzie spotkanie Barcelona – PSG. Pojedynek zapowiada się ciekawie, ponieważ w ubiegłym tygodniu mecz obu drużyn zakończył się wynikiem 2:2. Francuzi, by pokonać „Dumę Katalonii” muszą wspiąć się na wyżyny, inaczej mogą zapomnieć o grze w półfinałach.

- To będzie kolejny magiczny wieczór w Barcelonie. W 1/4 finału Ligi Mistrzów UEFA „ Duma Katalonii” zagra z Paris Saint Germain. We Francji, po bardzo emocjonującym meczu, padł remis 2:2 i walka o półfinał rozstrzygnie się w Hiszpanii. Barcelona na Camp Nou gra wyśmienicie. Nie przegrała meczu w europejskich rozgrywkach pucharowych od przeszło trzech lat, a w poprzedniej fazie rozgromiła wielki Milan 4:0. Paryżanie, budujący dopiero wspaniałą drużynę, nie są jednak na straconej pozycji. Wygrali w Champions League UEFA trzy ostatnie mecze wyjazdowe, w tym, w 1/8 finału, z Valencią. Piłkarze PSG wierzą, że znowu uda im się zwyciężyć w Hiszpanii. Katalończycy są przekonani, że będą w stanie awansować do półfinału LM UEFA szósty raz z rzędu. Do Barcelony wraca Zlatan Ibrahimović. Były piłkarz „Barcy”, obecnie największa gwiazda PSG, zrobi wszystko, by udowodnić coś kibicom z Camp Nou. Wielkie kluby i najwspanialsi piłkarze na świecie wyłonią w środę półfinalistę LM. To trzeba zobaczyć – zachęca Tomasz Dryła, komentator nSport HD.

O tej samej porze w nSport  HD będzie można obejrzeć pojedynek Juventus – Bayern.  W pierwszym spotkaniu, rozegranym przed tygodniem w Monachium, „Stara Dama” potężnie rozczarowała, była jedynie tłem dla doskonale dysponowanych gospodarzy.

- Gdyby Bayern, już u siebie w domu, wykorzystał wszystkie swoje szanse, zapewniłby sobie awans do półfinałowej czwórki. Ponieważ tak się nie stało, mecz rewanżowy nie będzie tylko i wyłącznie formalnością. Żeby dać sobie jednak szansę na odrobienie strat, „Juve" musi zagrać tak mądrze i z taką determinacją jak jesienią ubiegłego roku, w meczu fazy grupowej przeciwko obrońcy trofeum, Chelsea Londyn. Czy jest to możliwe? Mam nadzieję, że tak. Wierzę, że turyńczycy staną na wysokości zadania i, nawet jeżeli nie awansują, napędzą Bawarczykom solidnego strach – mówi Wojciech Jagoda, komentator nSport HD.

Wtorkowe i środowe mecze poprzedzi studio, które poprowadzi Piotr Salak. Transmisja w CANAL+ SPORT i nSport HD od godziny 20:00.


9 kwietnia (wtorek)

20:00 CANAL+ SPORT, nSport HD: studio
Goście: Wojciech Kowalewski, Michał Pol, Dariusz Tuzimek
Prowadzący: Piotr Salak

20:40 CANAL+ SPORT: BORUSSIA DORTMUND – MALAGA

Komentują z Dortmundu: Sergiusz Ryczel, Sławomir Chałaśkiewicz

20:40 nSport HD: GALATASARAY - REAL MADRYT
Komentują: Bartosz Gleń, Maciej Terlecki

10 kwietnia (środa)


20:00 CANAL+ SPORT, nSport HD: studio

Goście: Paweł Wojtala, Michał Pol, Radosław Gilewicz
Prowadzący: Piotr Salak
 
20:40  CANAL+ SPORT: BARCELONA - PSG
Komentują: Tomasz Dryła, Stefan Białas

20:40 nSport HD: JUVENTUS – BAYERN
Komentują: Grzegorz Kalinowski i Wojciech Jagoda
 


ITI Neovision S.A., al. gen. W. Sikorskiego 9, 02-758 Warszawa, NIP 521-00-82-774, REGON: 010175861, wpisana do Rejestru Przedsiębiorców, przez Sąd Rejonowy dla m.st. Warszawy, XIII Wydział Gospodarczy KRS pod nr KRS: 0000469644, kapitał zakładowy: 441.176.000 zł, w całości wpłacony, Nr GIOŚ E0012413WZBW.

TA STRONA WYKORZYSTUJE COOKIES ROZUMIEM WIĘCEJ INFORMACJI>