Trzy oblicza władzy w sobotnich premierach CANAL+ w kwietniu

2014-03-20

Tematem sobotnich premier kwietnia w CANAL+ będzie władza – opresyjna i niszcząca, jak w „Układzie zamkniętym” Ryszarda Bugajskiego, cyniczna i skorumpowana, jak we „Władzy” Allena Hughesa czy wreszcie zagrożona atakiem z zewnątrz, jak w „Olimpie w ogniu”.

UkladZamkniety

„Układ zamknięty”, który CANAL+ pokaże premierowo 5 kwietnia o 21:00 jest oparty na prawdziwej historii krakowskich biznesmenów, przez co wywołał w mediach prawdziwą burzę. Pojawiły się żądania ukarania winnych urzędników, a z drugiej strony oskarżenia pod adresem niektórych sponsorów produkcji. W filmie wskutek zmowy skorumpowanych urzędników: prokuratora (Janusz Gajos) i naczelnika urzędu skarbowego (Kazimierz Kaczor) – przedsiębiorcy zostają zatrzymani pod zarzutem działania w zorganizowanej grupie przestępczej i prania brudnych pieniędzy. Ich firma zbankrutowała. Film budzi grozę, pokazując mechanizm celowego niszczenia obywateli przez urzędników państwowych. Inspiracją dla scenarzystów, Michała S. Pruskiego i Mirosława Piepki, była historia biznesmenów Pawła Reya i Lecha Jeziornego. Jedna ze spraw prowadzonych przeciwko nim została po latach umorzona z powodu braku znamion przestępstwa. W drugiej sąd pod koniec 2013 roku wydał nieprawomocny wyrok skazujący.

We „Władzy” (premiera w CANAL+ 12 kwietnia o 21:00) Russell Crowe gra burmistrza Nowego Jorku, który uważa, że korupcja dokonywana dla osiągnięcia wyższych celów jest usprawiedliwiona. Po drugiej stronie barykady staje były nowojorski gliniarz (w tej roli Mark Wahlberg), którego polityk trzyma w garści. Dla Taggarta przyszedł jednak czas, by odkupić winy z przeszłości i wymierzyć sprawiedliwość burmistrzowi. Katalizatorem pojedynku detektywa i burmistrza jest jego żona, którą zagrała Catherine Zeta-Jones. „Władza" znakomicie wpisuje się w dorobek reżyserski Allena Hughesa, który wraz z bratem Albertem dał się poznać jako twórca bezkompromisowych filmów, w których bohaterowie są postawieni przez moralnymi wyzwaniami („Martwi prezydenci”, „Z piekła rodem”, „Księga ocalenia”).

„Olimp w ogniu” (premiera: CANAL+, 19 kwietnia o 21:00) to elektryzujący thriller wyreżyserowany przez twórcę „Dnia próby” Antoine’a Fuquę. Reżyserowi spodobała się zuchwała koncepcja napaści na Biały Dom. Zaczął zbierać informacje i ze zdumieniem odkrył, że relatywnie mała, świetnie wyszkolona grupa zawodowców mogłaby w rzeczywistości zaatakować siedzibę prezydenta i odnieść sukces. Potwierdzili to eksperci, którzy pomogli twórcom stworzyć wiarygodny plan ataku. W filmie południowokoreańscy terroryści przejmują kontrolę nad Białym Domem, biorąc prezydenta Stanów Zjednoczonych jako zakładnika. Sytuację ratuje w pojedynkę agent Secret Service Mike Banning (w tej roli Gerard Butler), były ochroniarz prezydenta, który jest świetnie wyszkolony i ma te przewagę, że świetnie zna teren. Konsultanci wyjaśnili reżyserowi, że zorganizowanie pomocy walczącym na terenie Białego Domu agentom zajęłoby co najmniej piętnaście minut. Mając to na uwadze, scena ataku rozgrywa się w czasie rzeczywistym - terroryści przejmują kontrolę nad Białym Domem w zaledwie 13 minut.


ITI Neovision S.A., al. gen. W. Sikorskiego 9, 02-758 Warszawa, NIP 521-00-82-774, REGON: 010175861, wpisana do Rejestru Przedsiębiorców, przez Sąd Rejonowy dla m.st. Warszawy, XIII Wydział Gospodarczy KRS pod nr KRS: 0000469644, kapitał zakładowy: 441.176.000 zł, w całości wpłacony, Nr GIOŚ E0012413WZBW.

nc+

TA STRONA WYKORZYSTUJE COOKIES ROZUMIEM WIĘCEJ INFORMACJI>