Bayern i Borussia walczą o najcenniejsze trofeum w klubowej piłce

2013-05-23

W sobotę, 23 maja, odbędzie się wielki pojedynek piłkarski, którego stawką będzie zwycięstwo w tym sezonie Ligi Mistrzów UEFA. W rolach głównych zobaczymy dwa niemieckie kluby: Bayern Monachium – bezlitosnego egzekutora FC Barcelony, i „polską” Borussię Dortmund. Kto wygra najbardziej prestiżowe rozgrywki świata w piłce klubowej przekonamy się oglądając transmisję finału w CANAL+ Sport HD oraz nSport HD. Na tym ostatnim kanale już w czwartek i piątek wieczorem kibice mogą obejrzeć specjalne programy prosto z Londynu zapowiadające wielki finał.

Wielu kibicom futbolu marzył się finał hiszpański i to ten z najwyższej półki, nazywany „wielkimi derbami Europy”. Inni spodziewali się kontynuacji półfinałowej rywalizacji Bundesligi z Primera Division. Tymczasem na londyńskim Wembley zagrają dwa zespoły z… Niemiec. Zarówno zwycięzca Bundesligi, jak i Borussia Dortmund, są w pełni zdeterminowane, aby zdobyć tytuł. Widać to najlepiej śledząc przedmeczowe doniesienia z obu ekip dotyczące kontuzjowanych graczy i potencjalnych przenosin kolejnych piłkarzy z Dortmundu do stolicy Bawarii.

„Faworytem finałowego starcia jest Bayern. Nie podlega dyskusji, że Bayern   to obecnie najlepsza drużyna na świecie. Na pięć pojedynków z każdym rywalem wygrałaby przynajmniej trzy. Być może każdego ograłaby też w dwumeczu, ale... finał jest jeden i niepowtarzalny. Jeśli Borussia zacznie na 100% możliwości, umiejętności i wiary, mogą wrócić koszmary Monachijczyków sprzed roku i dwóch lat. W obu drużynach są przecież piłkarze, którzy już wiele razy w pojedynkę przesądzali o losach wyniku. W takiej sytuacji wytypowanie zwycięzcy zawsze da tylko 50% szans na sukces” – twierdzi Sergiusz Ryczel, komentator nc+.

Dla Bayernu awans do finału Ligi Mistrzów był celem nadrzędnym i nikt w żadnym momencie sezonu nie ośmielił się tego kwestionować. Teraz nikt w Bawarii nie wyobraża sobie, by tej szansy nie wykorzystać. Szczególnie, że Bawarczycy pamiętają ubiegłoroczną porażkę w finale z Chelsea na własnym stadionie. Borussia to z kolei czarny koń tegorocznych rozgrywek, idący jak burza przez kolejne ich etapy, więc w sobotę wszystko się może zdarzyć. A kto stawia klub z Dortmundu na straconej pozycji przed meczem, ten zapomina, że to Borussia wygrała grupową rywalizację z takimi tuzami jak real Madryt, Manchester City i Ajax Amsterdam.

„To Bayern przystąpi do tego meczu w roli zdecydowanego faworyta.       To Bayern osiągnął w roku 2013 formę nieosiągalną dla innych drużyn.   To Bayern, Bayern, Bayern. Ale... To Borussia, nie mając nic do stracenia,  ma piłkarzy, którzy nie muszą obawiać się nikogo na świecie.             Jeżeli Bayern szybko strzeli swojego gola, finał może być bardzo jednostronną potyczką. Jeżeli jednak to Borussia jako pierwsza zdoła umieścić piłkę w siatce, wtedy wszystko może się zdarzyć. Kto wygra? Polscy kibice mają nadzieję, że, tym razem, nie wygra lepszy..." –      mówi Wojciech Jagoda, komentator nc+.

Jedno jest pewne – żaden polski kibic nie miałby nic przeciwko, aby zobaczyć wreszcie „polskiego” gola w finale Ligi Mistrzów. A może nawet cztery…?

PLAN TRANSMISJI FINAŁU LIGI MISTRZÓW UEFA
           
23 maja, czwartek, godz. 20:00
nSport HD (kanał 40)
Program publicystyczny „Przed Finałem” – Prowadzący Sergiusz Ryczel
i jego goście: Dariusz Tuzimek, Grzegorz Mielcarski, Michał Pol.

24 maja, piątek, godz. 20:00
nSport HD (kanał 40)
Program publicystyczny „Przed Finałem” – Prowadzący: Piotr Salak i jego goście: Dariusz Tuzimek, Grzegorz Mielcarski, Artur Płatek.

25 maja, sobota, godz. 19:00
Studio przedmeczowe - dyskusja fachowców. Gośćmi prowadzącego   Piotra Salaka będą m.in.: Dariusz Tuzimek i Grzegorz Mielcarski.

25 maja, sobota godz. 20:30
Wielki finał Ligi Mistrzów UEFA
Bayern Monachium – Borussia Dortmund
Komentują: Bartosz Gleń i Wojciech Jagoda
nSport HD (kanał 40)
CANAL+ Sport HD (kanał 35) 


ITI Neovision S.A., al. gen. W. Sikorskiego 9, 02-758 Warszawa, NIP 521-00-82-774, REGON: 010175861, wpisana do Rejestru Przedsiębiorców, przez Sąd Rejonowy dla m.st. Warszawy, XIII Wydział Gospodarczy KRS pod nr KRS: 0000469644, kapitał zakładowy: 441.176.000 zł, w całości wpłacony, Nr GIOŚ E0012413WZBW.

TA STRONA WYKORZYSTUJE COOKIES ROZUMIEM WIĘCEJ INFORMACJI>