Kto sieje wiatr

Inherit the Wind USA | 1960 | 135 min. | Obsada: Spencer Tracy, Fredric March, Gene Kelly, Dick York, Donna Anderson, Harry MorganReżyseria: Stanley Kramer
Słynny "małpi proces" odbył się w roku 1925 w miasteczku Dayton w Tennessee, gdzie miejscowy nauczyciel biologii John T. Scopes oskarżony został o propagowanie sprzecznej z Biblią - jak wówczas uważano - darwinowskiej teorii ewolucji. Obrony podjął się wówczas tyleż wybitny, co kontrowersyjny prawnik Clarence Darrow (Spencer Tracy), zatwardziały ateista wsławiony rok wcześniejszą obroną Leopolda i Loeba, zabójców 14-letniego Bobby'ego Franksa, który był ofiarą ich "doskonałego" planu (ów proces stał się zresztą tematem innego filmu, w który Darrowa zagrał sam Orson Welles). W "małpim procesie" znany z niekonwencjonalnych metod Darrow zmierzył się z niemniej znanym prawnikiem Williamem Jenningsem Bryanem (Fredric March), trzykrotnym kandydatem na prezydenta Stanów Zjednoczonych.

Głośny proces najpierw zainspirował dramatopisarzy Jerome'a Lawrence'a i Roberta E. Lee, których sztuka "Inherit the Wind" na amerykańskie sceny weszła w 1955 roku. Pięć lat później dramat przeniósł na ekrany STANLEY KRAMER ("Ucieczka w kajdanach", "Ostatni brzeg", "Wyrok w Norymberdze", "Zgadnij, kto przyjdzie na obiad"), nazywany w branży "sumieniem Hollywood" pionier niezależnej produkcji filmowej, twórca znany ze swojej antywojennej i antyfundamentalistycznej postawy. Kramer zmienił zarówno nazwę miasta, jak i nazwiska bohaterów, uprościł nieco argumentację, a nawet pokusił się o elementy parodii. Dodał też wątek miłosny, który wówczas w kinie był wręcz obowiązkowy. Rolę Henry'ego Drummonda, obrońcy oskarżonego nauczyciela, powierzył swojemu ulubionemu aktorowi Spencerowi Tracy'emu, który za tę kreację otrzymał nominację do Oscara i nagrody BAFTA. Fredric March natomiast, który w "Kto sieje wiatr" zagrał chrześcijańskiego fundamentalistę Matthew Brady'ego (odpowiednik Bryana), oskarżyciela w procesie, za swoją niezwykłą kreacje otrzymał nagrodę aktorską w Berlinie. Berlińskie jury wyróżniło obraz Kramera jeszcze jedną, dość nietypową nagrodą. "Kto sieje wiatr" otrzymał tytuł najlepszego filmu roku odpowiedniego dla młodej widowni.

Dzięki popularności sztuki Lawrance'a i Lee, wzmocnionej przez sukces filmu Kramera, sprawę nauczyciela z Dayton prasa obwołała "procesem stulecia". Historycy jednak zarówno dramaturgom, jak i reżyserowi zarzucali przeinaczanie faktów i zbytnie uproszczenie przebiegu procesu - rzecz jasna na niekorzyść oskarżycieli. W rzeczywistości William Jennings Bryan, w filmie przedstawiony jako ograniczony ignorant, choć istotnie obsesyjnie oddany był sprawom wiary, na temat darwinizmu miał poglądy dość umiarkowane. Wiadomo nawet, że miał swój własny egzemplarz "O powstawaniu gatunków drogą doboru naturalnego" i znał teorię ewolucji. Zgadzał się też podobno, że jej prawom podlegają niższe organizmy, zaprzeczał jednak, że darwinizm może wyjaśnić pochodzenie człowieka.

Głównie dzięki staraniom Bryana, obrońcy "starej, dobrej religii", w maju 1925 roku władze ustawodawcze stanu Tennessee uchwaliły, iż: "Będzie sprzeczne z prawem [...] nauczanie jakiejkolwiek teorii zaprzeczającej prawdziwości historii Boskiego Stworzenia człowieka, tak jak uczy tego Biblia i uczenie zamiast tego, że człowiek pochodzi od zwierząt niższego rzędu". Co ciekawe, dziś - 80 lat po "małpim procesie" - nadal większość Amerykanów wciąż nie jest przekonanych o słuszności teorii Darwina. Władze Kentucky radzą unikać słowa "ewolucja", a w Kansas nauka o pochodzeniu gatunków nie jest już obowiązkowa.
czwartek 8 grudnia 3:45 Cinemax2 HD
Najbliższe powtórki:

ITI Neovision S.A., al. gen. W. Sikorskiego 9, 02-758 Warszawa, NIP 521-00-82-774, REGON: 010175861, wpisana do Rejestru Przedsiębiorców, przez Sąd Rejonowy dla m.st. Warszawy, XIII Wydział Gospodarczy KRS pod nr KRS: 0000469644, kapitał zakładowy: 441.176.000 zł, w całości wpłacony, Nr GIOŚ E0012413WZBW.

TA STRONA WYKORZYSTUJE COOKIES ROZUMIEM WIĘCEJ INFORMACJI>