Telewizyjna premiera „Papuszy” - tylko w CANAL+

2014-11-20

W środę 10 grudnia 2014 o 21:00, w ramach cyklu „Filmy festiwalowe z Gdyni”, CANAL+ zaprasza na premierę telewizyjną „Papuszy” w reżyserii Joanny Kos-Krauze i Krzysztofa Krauze. Obsypana nagrodami w kraju i zagranicą koprodukcja CANAL+ to z jednej strony opowieść o pierwszej na świecie cygańskiej poetce, która spisała swoje wiersze i odniosła sukces; z drugiej o wrażliwej i skromnej kobiecie, odrzuconej przez własną społeczność, niespełnionej i samotnej.

Papusza_576x320

„Wizualne arcydzieło", „największe odkrycie", „film z zupełnie innej półki" – tak o „Papuszy" pisali krytycy podczas Międzynarodowego Festiwalu Filmowego w Karlowych Warach. Film został tam uhonorowany Wyróżnieniem Specjalnym Jury. Oparta na faktach dramatyczna historia cygańskiej poetki, którą opowiedziało uznane małżeństwo filmowych artystów zachwyciła polską i międzynarodową krytykę. Film zdobył ponadto m.in. statuetki za charakteryzację, muzykę oraz rolę drugoplanową dla Zbigniewa Walerysia na festiwalu w Gdyni, cztery Polskie Nagrody Filmowe - Orły za zdjęcia, muzykę, scenografię i kostiumy, nagrody za najlepszą reżyserię, rolę Walerysia oraz Nagrodę Jury Młodzieżowego na MFF w Valladolid, Nagrodę Publiczności na festiwalu filmowym w Salonikach, a także Nagrodę Specjalną Jury za reżyserię na festiwalu w Stambule.

Wyróżnienia przyznane „Papuszy” w tak wielu kategoriach podkreślają ogromny wysiłek włożony w powstanie filmu, którego akcja toczy się na przestrzeni 70 lat. Twórcy przygotowywali się do realizacji ponad 5 lat. Odtworzyli realia kilku epok i rekonstruowali nieistniejący już świat polskich Cyganów, pokazując w tle pierwszą i drugą wojnę światową, komunizm, biedę, wysiedlenia Romów. „Papusza” to pierwszy polski film w nakręcony w zdecydowanej większości w języku romskim. Zagrali w nim prawdziwi Cyganie. Ogromnym atutem dzieła małżeństwa Krauze są czarno-białe zdjęcia autorstwa Krzysztofa Ptaka i Wojciecha Staronia. Muzykę napisał Jan Kanty Pawluśkiewicz.

- To jest przede wszystkim film o kobiecie, która wyprzedziła swoją epokę. O kobiecie, która w patriarchalnej społeczności miała odwagę przemówić własnym głosem – mówił o filmie reżyser. O Papuszy stało się głośno w 1953 roku dzięki Jerzemu Ficowskiemu, który ukrywając się przed ubekami w latach 1948-50 wędrował z cygańskim taborem. Poznał wówczas język romski, Bronisławę Wajs i jej twórczość. Namówił Papuszę, by spisywała swoje wiersze. Po przetłumaczeniu na polski  wysłał je Julianowi Tuwimowi, który również się nimi zachwycił. Wspólnie doprowadzili do publikacji. Tomik „Pieśni Papuszy” ukazał w 1956 roku. Bronisława Wajs stała się literacką sensacją. Głównym motywem jej wierszy był utracony świat wolności i wędrujących taborów, były to bowiem przełomowe dla polskich Cyganów czas odgórnie zarządzonego nakazu osiedlenia. - Bo nikt mnie nie zrozumie, tylko lasy i wody. To, co tu opowiadam, wszystko, wszystko już dawno minęło i wszystko, wszystko ze sobą wzięło – i moje lata młode – piała poetka w „Pieśni cygańskiej z Papuszy głowy ułożonej”.

W 1953 roku ukazała się książka Jerzego Ficowskiego „Cyganie polscy”. Oprócz opowieści o Papuszy autor opisał w niej niektóre zwyczaje i wierzenia polskich Cyganów oraz opublikował słownik polsko-romski zawierający około 700 słów. Cyganów to oburzyło. Oskarżyli Papuszę o zdradę i odwrócili się od niej. Co prawda nie uznano jej za skalaną, czyli taką, której nie wolno podawać ręki, ale tak naprawdę to ją spotkało. Cyganie bywali u niej bardzo rzadko, była odtrącona i bardzo samotna, co poskutkowało chorobą psychiczną i pobytami w szpitalu. W 1984 roku schorowana Papusza trafiła w pod opiekę rodziny z Inowrocławia. Zmarła w 1997 roku, pozostawiając po sobie trzy tomiki wierszy: „Pieśni Papuszy” (1956), opublikowane rok po śmierci męża „Pieśni mówione” (1973) oraz „Lesie, ojcze mój” (1990). Jej poezję przełożono na wiele języków, m.in: niemiecki, angielski, francuski, hiszpański, szwedzki i włoski. W 2004 roku zaliczono ją do grona 60 najwybitniejszych Polek w historii.

Joanna i Krzysztof Krauze to małżeństwo filmowców, którzy w swoich obrazach koncertują się na dramatach ludzi odrzuconych, pominiętych, zapomnianych. Koprodukowane przez CANAL+ „Mój Nikifor”, „Plac Zbawiciela” czy znacznie wcześniejszy „Dług” poruszyły sumienia, zdobywając szereg nagród na polskich i międzynarodowych festiwalach. Para obecnie pracuje nad nowym filmem „Ptaki śpiewają w Kigali". Jest to obraz inspirowany opowiadaniem Wojciecha Albińskiego, historia ornitologa, który ratuje życie młodej dziewczynie z ludu Tutsi podczas rzezi w Rwandzie w 1994 roku.


ITI Neovision S.A., al. gen. W. Sikorskiego 9, 02-758 Warszawa, NIP 521-00-82-774, REGON: 010175861, wpisana do Rejestru Przedsiębiorców, przez Sąd Rejonowy dla m.st. Warszawy, XIII Wydział Gospodarczy KRS pod nr KRS: 0000469644, kapitał zakładowy: 441.176.000 zł, w całości wpłacony, Nr GIOŚ E0012413WZBW.

nc+

TA STRONA WYKORZYSTUJE COOKIES ROZUMIEM WIĘCEJ INFORMACJI>